Karpacz - Ulubione miejsca.

Letnie weekendy lubię spędzać w Karpaczu. Najlepiej, gdy nie pada i wspinam się do mojej ulubionej Samotni. Przejazd Poznań - Karpacz, mam dosyć dobry, więc około godziny 8,30 jestem już w okolicach Wangu. Potem przyjemny spacer na Polanę, a potem często wspinam się na Pielgrzymy i Słonecznik. Widok z krawędzi Kotła Wielkiego Stawu na Śnieżkę i całe jej otoczenie, za każdym razem robi na mnie wrażenie. Byłam tam, już ze 20 razy, ale zawsze widok jest inny i warty zarchiwizowania na zdjęciu. Potem przechodzę nad Kotłem Małego Stawu obserwując z góry miejsce szczególne - Samotnię. Przez Spaloną Strażnicę docieram do Strzechy Akademickiej, która jest największym schroniskiem w rejonie Karpacza. Potem krótkie, malownicze zejście do schroniska Samotnia. W schronisku dzieje się wiele dobrych rzeczy. Uwielbiałam opowiadania nieżyjącego już kierownika Waldemara Siemaszki, teraz Magdy Siemaszko, albo dobrego ducha schroniska Marka Kuchcika. Niestety Marek nagle zmarł. Kto teraz będzie tak pięknie opowiadał ?
Karpacz i Samotnia to moje ulubione miejsca na świecie.
Przeczytaj też: